-15% NA CAŁY ASORTYMENT! (Wysyłka 03.06)
EWOLUCJA FARTUSZKA KOSMETYCZNEGO

EWOLUCJA FARTUSZKA KOSMETYCZNEGO

Kiedyś – biały fartuch przypominający kitel lekarski, niczym się niewyróżniający, dziś – uniwersalność, kolor, polot i finezja. Na całe szczęście biel ustąpiła miejsca wzorzystym kolorom.  Fartuszek kosmetyczny przeszedł niemałą metamorfozę, niczym nie przypomina swojego poprzednika, mimo że zastosowanie jest niezmiennie to samo. Dziś -  ile salonów, tyle fartuszków. Jest to nie tylko element odzieży, ale przede wszystkim - identyfikacji wizualnej, indywidualnie dopasowany do miejsca pracy, jak i pracownika.

Nie bez powodu mówi się – do wyboru do koloru. Cała paleta barw i różnorodne motywy sprawiają, że jako pracownik i lokal, zapadamy w pamięć poprzez kreowanie wizerunku danego miejsca pracy. Dawniej białe fartuchy medyczne powodowały uproszczone myślenie o tej dziedzinie, dziś chcemy się wyróżniać, przebić i zapaść w pamięć konsumenta, a odpowiednio dobrany strój pracowniczy na pewno nam to ułatwi. Indywidualnie dobrana odzież utrwala poczucie przynależności nie tylko do samej branży, ale także do konkretnego miejsca, w tym przypadku – salonu kosmetycznego.

Dawniej surowy krój fartucha i uniwersalny kolor sprawiał, że mógł on znaleźć się zarówno w damskiej, jak i męskiej szafie. Szeroka bluzka i równie szerokie spodnie, najczęściej w białym kolorze, odbierały kobiecość i powodowały, że wtapiałyśmy się w tłum. Dziś wśród fartuszków kosmetycznych królują fasony, które podkreślają nasze atuty, tak jest w przypadku fartuszków szytych na wzór sukienek. Dzięki nim pracownicy czują się komfortowo, atrakcyjnie i pewnie. Ponadto producenci odzieży branżowej idą z duchem czasu, słuchają potrzeb konsumentów         i odzwierciedlają widoczne na rynku trendy. W dzisiejszych czasach moda idzie w parze                z wygodą i praktycznym zastosowaniem.

Dziś już wiemy i udowadniamy, że odzież medyczna i  kosmetyczna nie musi być nudna              i oklepana, a my możemy czuć się w niej dobrze i atrakcyjnie, wystarczy trochę wyobraźni               i wyjścia poza wpojone nam schematy. Zmiana, której dokonują producenci nie wpływa               w żaden sposób na spadek jakości odzieży ochronnej.

J. Karp